Skoro zawitałeś na tą podstronę,
zapewne rzuciłeś chociaż okiem na główną „kocią” część mojej strony.
A zatem mogę Ci serdecznie podziękować za jej odwiedzenie.
Mam nadzieję, że czas spędzony w Kocim Domku był owocny, a przynajmniej miły…
Jako iż o kotach napisane tu zostało już kilka słów, tak więc wypada i co nieco o mnie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Koty to moje hobby i choć już kilkanaście lat zajmuję się ich hodowlą,
działam w Związku Hodowców oraz współorganizuję wystawy kotów,
to te puchate czworołapy zawsze pozostaną dla mnie przede wszystkim
kochanymi pociechami. Bynajmniej, nie traktuję „hodowli” jako intratnego przedsięwzięcia. Wprost przeciwnie…
Koty to darmozjady… Zawsze tak z nich żartuje mój mąż, Marian,
patrząc z litością i miłością w oczy 14-letniej Arci.
Ale to jest właśnie najpiękniejsze, że mogę się pochwalić, że mam i kocham
już tak sędziwe kociska. Że mają się dobrze, są w świetnej kondycji i potrafią odwzajemnić miłość, jaką im ofiarujemy.
Koty to darmozjady… Może też i dlatego prowadzę prywatną małą firmę 😉
Z zawodu jestem liternikiem. Od wielu lat posiadam Prywatną Pracownię Reklamy, a w sezonie zimowym także Wypożyczalnię Kostiumów Karnawałowych dla dzieci.
Jeśli masz jakieś pytania lub uwagi – zapraszam do korespondencji.